Nieobecności ciąg dalszy

Zmiany zmiany i jeszcze raz zmiany. Jakiś rok temu Pe wymyśliła sobie niebezpieczny acz seksowny nowy zawód. To było rok temu jak nie dłużej. I dziewucha dopięła swego. W styczniu czeka ją bieganie, musztra, wymuszenie systematyczności i dyscyplina.

Ciężko o wolną chwilę razem bo i u mnie się pozmieniało. Długo myślałam co mnie uszczęśliwi. Do serca wzięłam sobie poradę Laski z Chłopaki nie płaczą. Wystarczyło połączyć zamiłowanie do jazdy, podróży i pragnienie częstszego przebywania w Polsce. I tak stworzyłam swoją własną firmę. I jestem w ciągłych rozjazdach.

Na szczęście pierwszy raz od wielu lat uda nam się spędzić święta w Polsce.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>