Wartość krwi gejowskiej

W dniu dzisiejszym chciałabym zachęcić wszystkich do oddawania krwi! To był mój pierwszy raz i od razu mogę stwierdzić: po 1. nie boli; po 2. na bieżąco macie robione różniaste badania i po 3. satysfakcja i przyjemność z pomagania innym!

Zaskoczyła mnie tylko jedna rzecz. Anglia:

„You should not donate blood for 12 months after having sex with:

  • a prostitute
  • someone who has injected drugs
  • a man (if you are male)

Polska:

„2.      Dyskwalifikowane na stałe są też:

osoby, które ze względu na swoje zachowania seksualne należą do grup podwyższonego ryzyka zakażenia poważnymi chorobami,   mogącymi przenosić się drogą przetaczania krwi,”

Czyli że co? Że Anglia nie taka otwarta, nie taka tolerancyjna jakby mogło się wydawać? Zaskakujące, że tam gdzie możemy wziąć ślub, możemy adoptować dzieci nie możemy oddawać krwi (będąc homoseksualnym mężczyzną). Zwłaszcza, że jest się wrzucanym do jednego worka z prostytutkami czy narkomanami. I dalej małe wytłumaczenie:

„As of November 2011, a man who has sex with men can donate blood provided they have not had anal or oral sex with a man during the past 12 months (even with a condom). Previously, men who had sex with men were not allowed to donate blood.”

Czyli albo oddajesz krew i rezygnujesz z życia seksualnego ze swoim (nawet stałym i pewnym od lat) partnerem albo nie oddajesz w ogóle. A co w sytuacji gdy heteroseksualny mężczyzna skacze z kwiatka na kwiatek, w różnych kombinacjach i miejscach? O to, w kwestionariuszu nie pyta nikt.

Zawsze można skłamać. Krew tak czy siak badana jest. Więc po co to wszystko? Nie wiem. Jestem bardzo negatywnie zaskoczona takim podejściem. Ale za to bardzo pozytywnie zaskoczona postawą Polski – bo jak ładnie i ogólnikowo temat został przystępnie ujęty.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Branża, Przemyślenia, Życie codzienne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Wartość krwi gejowskiej

  1. ~piacere pisze:

    Ja nigdy nie oddalam. Jestem tchórzem, wiem to :(

  2. ~Oliwia pisze:

    Hmmm! Coś dziwnego się tam dzieje. Tak właściwie, co ma orientacja do chęci pomocy innym? Nie widzę związku…
    Ja oddawać zamierzam, jak tylko będę mogła – czyli za mniej więcej rok już tak ;)

  3. mała-myśl pisze:

    Nigdy nie oddawałam krwi, trochę się boję..
    No i kiedyś słyszałam o przypadkach zarażenia podczas pobierania krwi.. to dopiero pech.. chcesz komuć pomóc a tymczasem sam zostajesz zarażony wirusem..

  4. ~Annalina pisze:

    Gratuluję odwagi!
    Oddawanie krwi nie jest dla mnie, za bardzo boję się igieł :(

  5. ~motyle pisze:

    Brawo z normalność! Krew ratuje wszystkim życie..To powinno być w nas tak naturalne jak oddech.. A tak w ogóle, to czytam was i chłonę.. jesteście dobrą iskrą dla tych co się jeszcze miotają.. Pozdrawiam serdecznie i zasyłam dobre wibracje…tych nigdy dość… 3m cie się kobietki, w waszej miłości wasza siła..

  6. Ja chciałam oddawać krew, ale nie spełniam wymogów – przynajmniej w Polsce nie biorą krwi od osób ważących poniżej 50kg, ja ważę nieco mniej, wagę mam w normie, ale przynajmniej w moim regionie chętnie biorą krew tylko od osób mających, że tak powiem parę nadprogramowych kilogramów.
    Tolerancja często jest tylko pustym sloganem, bo tak jak piszesz homoseksualiści są traktowani jak np. prostytutki, a hetero jak cnotliwi ludzi a tymczasem bywa zupełnie inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>