Początek

Od ponad czterech lat obiecuję sobie, że w końcu to nastąpi. Tak! Założę pamiętnik i podzielę się naszym życiem, smutkami, radościami. Aż w końcu P w przypływie nieświadomej mądrości, dosłownie „palła” niechcący, głęboki i motywacyjny tekst (aż samą ją zatkało). Tak więc przysiadłam do naszej niesamowicie szybkiej maszyny, ogarnęłam kokpit i jestem. Obiecałam nie skreślać, nie edytować i nie usuwać. Nie krytykować siebie za każdy przecinek (nie mogę uwierzyć, że nie piszę tego najpierw na brudno!).

Mam nadzieję, że nie przestaniemy i że nadal będziemy mieć powód aby tu pisać. Życzę nam kolejnych 4 lat razem (im więcej tym lepiej).

Jesteśmy dwiema kobietami, żyjemy, mieszkamy, sprzątamy, gotujemy, śmiejemy się, płaczemy, płacimy rachunki i robimy zakupy normalnie, jak każdy. Nie krzyczymy najgłośniej na paradach równości w lateksowych strojach, nie jesteśmy wąsatymi feministkami ani nie chcemy zniszczyć idei „tradycyjnego modelu rodziny”.

Tak po prostu sobie jesteśmy, gdzieś w środkowej Anglii, w mieście Robin Hooda. Dopiero co wynajęłyśmy nasz pierwszy domek z ogródkiem choć jeszcze parenaście tygodni temu klaustrofobiłyśmy się w małej kawalerce w gangsta dzielnicy Londynu.

Pe – fotograf z zamiłowania (i obsesji bo kto nosi pięciokilowy aparat na dziesięciominutowy spacer bo „światło je dobre”), eM – kucharz od dzisiaj na bezrobociu (co mnie niezmiernie dobija jako pracoholika). Znajomi nas określają jako skapciała para, zawsze wychodząca pierwsza z imprezy, ale my całkiem dobrze bawimy się w swoim towarzystwie rozważając wyższość herbaty ponad kawę. Nudziary, ale spontaniczne bo wyjazd do UK wypadł z dnia na dzień bo czas coś zmienić (to na naszą obronę).

To wszystko na początek, wynurzam się natychmiast spod koca i pędzę szukać nowej pracy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Początek

  1. ~crazylife pisze:

    Życzę wam kolejnym dłużej niż czterech lat razem i powodu do pisania tutaj :)
    Może nowe mieszkanie to początek czegoś nowego i szansa na coś lepszego .?
    Pozdrawiam :)

  2. Pani C. pisze:

    Pisanie „na brudno” też u mnie nie istnieje :) piszę po prostu, zdanie po zdaniu, co chcę, co czuję w danym momencie :) i tak jest najlepiej, tego się trzymaj! co do błędów, z tym gorzej, jako pani humanistka staram się ich nie popełniać :) Powodzenia w pisaniu :) pozdrawiam :)

  3. life-is-life pisze:

    Witamy w naszym blogowisku:) Najważniejsze to mieć siebie, szanować:) Wtedy wszystko się jakoś tam układa:) życzę wszystkiego naj i oczywiście dużo wpisów na waszym blogu:)

  4. ~H. pisze:

    Sam nie piszę na brudno i później mają mnie za analfabetę, heh. I dobrze, że wyjechałyście, przynajmniej macie większy luz jeśli chodzi o swój związek. W Polsce jak idę z moim facetem za rękę, to od razu są jakieś docinki

  5. Życzę Wam dużo szczęścia w życiu i w miłości. Mam nadzieję, że kiedyś nasz świat będzie w 100% tolerancyjny. Trzymam za Was kciuki :)
    P.S Przyjemny blog.

  6. ~oLa pisze:

    Hej dziewczyny , juz mi sie u Was podoba :) pozdrawiam i czytam dalej :)

  7. sweetmilagro pisze:

    Z góry dziękuje za bardzo miły komentarz.
    Przeczytałam kilka notek i blog zapowiada się bardzo interesująco. Ciesze się,że w tej grupie mniejszości (coraz większej, ale wciąż mniejszości) pojawiają się takie ciekawe osobniki jak wy ;>.

    Pozdrawiam obydwie i wpraszam się na herbatkę na następny raz!

    • M i P pisze:

      No tak, zapraszamy zawsze i każdego! Będziesz miała okazje wyjaśnić nam termin „niedoszła lesbijka” haha :) Nadal łamiemy sobie głowy :)

  8. ~Matylda pisze:

    Uśmiechnęłam się przy słowach: „(…), żyjemy, mieszkamy, sprzątamy, gotujemy, śmiejemy się, płaczemy, płacimy rachunki i robimy zakupy normalnie, jak każdy”. Nigdy nie przyszło mi do głowy,że mogłoby być inaczej tylko dlatego,że ktoś znalazł do pary osobę tej samej płci,a jestem hetero i do tego katoliczką. Wszystkiego dobrego.

    • M i P pisze:

      No to muszę Cię zaskoczyć, że czasami ludziom przychodzą różne, dziwne (czasem wręcz straszne) pomysły do głowy :). Dziękujemy i również życzymy jak najlepiej!

  9. ~Yukinari pisze:

    Witajcie!Ja również życzę Wam następnych 4 lat razem.Blog mnie zaciekawił,więc biorę się za czytanie następnych notek.Zapraszam do mnie http://lesbian-paradise.blogspot.com/

    ~Yukinari

  10. ~Vipera pisze:

    Świetnie piszesz ;)
    souffle.bloog.pl
    Vipera

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>