Miesięczne archiwum: Listopad 2013

Zerwane więzi

Jakieś siedem, a może osiem lat temu, kiedy nasza-klasa biła rekordy popularności, moja ówczesna dziewczyna zawołała mnie podekscytowana do komputera. „Patrz eM jakie ciacho! Lesbijka na sto procent”, patrzę z brakiem zainteresowania „Co ja lesbijki nie widziałam?”, „Ale weź, ona … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 14 komentarzy

Podryw „na sweter” i „na deser”

Trzydniowy kurs wzajemnego folgowania zakończony sukcesem. Żadnych zmartwień, stresów. Tylko my, kino, spacery i micha makaronu z chorizo (danie wykonane ku pamięci nocnego, licealnego gotowania przy chemii, fizyce i innych szkolnych morderców życia. Na samo wspomnienie, zdawania niezdawalnego, jestem zmuszona … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | 16 komentarzy

Londyński drift

Tęcza zawitała w końcu i do naszego miasteczka. Nowy kontrakt już podpisany, a zanim w pełni rozpocznę kolejną już przygodę z patelniami, czeka nas wspólny 3-dniowy okres wolności od wszelakich obowiązków. Plany? Eee tam, ale pewnie w końcu nabędziemy karnety … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , | 5 komentarzy

Trup w spiżarni

Poranny (nie tak do końca bo rano dla nas to 12) telefon wyrwał z łoża. Musiałam się zebrać w mig, tak żeby zaliczyć przełożony na wcześniej, dzień próbny w nowej pracy. Niestety „jelitówka” grasuje po całym mieście i tak na … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , | 13 komentarzy

Zboczono-książkowe przemyślenia

Jest przełom! W sobotę udaję się na dzień próbny do restauracji, oddalonej pięć minut spacerkiem od naszego miejsca zamieszkania. Także uniformy się suszą, noże ostrzą, nowe menu wykute na pamięć, poziom ekscytacji wzrasta z każdą godziną. Zostało mi tylko generalne … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | 8 komentarzy

No weź, daj napiwek kucharzowi

Srogiego lenistwa ciąg dalszy. Praca nadal stoi w miejscu. Jeszcze trzy miesiące temu czułam się niesamowicie dostając swoją szansę w jednej z trzech najlepszych restauracji w tym mieście. Kuchnia francuska z domieszką światowej. Tony masła, tymianku i szalotek, ciachanych moim … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , | 18 komentarzy

Zagadka dwóch kranów

Czasami odbycie zwykłej, przyziemnej czynności (która w domyśle powinna stanowić czynność przyjemną) graniczy z cudem. No bo jak tu przebrnąć przez relaksującą, pieniącą kąpiel kiedy człowiek jeden, a nogi dwie. Wanna jedna, a krany dwa. Z pierwszego, wrzątek sto stopni, … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , , | Skomentuj

Leniwiec kanapowy i najazd teściowych

Matko boska. Cały długi dzień zmarnowany. Jak mogłam? Kiedy pracowałam, całymi dniami rozmyślałam jak to cudownie byłoby mieć wolne i czytać książki, grać na gitarze, malować, dokończyć urządzanie domu. A tu co? Wstałam, śniadanie, obowiązkowa herbata dla Pe, wyprawienie jedynej … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , | 3 komentarzy

Wypedałować stres

Stało się coś bardzo złego. Bardzo, bardzo złego. Pierwszy raz w moim życiu dostałam kosza pracowego (pomijam czasy zabiegania o posadę hostessy na promocji środka na owady). Restauracja na której strasznie mi zależało nie zaprosiła mnie nawet na rozmowę. Zabolało, … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Początek

Od ponad czterech lat obiecuję sobie, że w końcu to nastąpi. Tak! Założę pamiętnik i podzielę się naszym życiem, smutkami, radościami. Aż w końcu P w przypływie nieświadomej mądrości, dosłownie „palła” niechcący, głęboki i motywacyjny tekst (aż samą ją zatkało). … Czytaj dalej

Opublikowano Życie codzienne | Otagowano , , , , | 12 komentarzy